And the oscar goes to... Joaquin Phoenix. Jak w 4 minuty wygłosić mowę życia.

12 lut 2020

Zaskoczeni? Ja osobiście nie. Ten kto widział Jokera nie mógł przejść obojętnie obok ponadprzeciętnej, wielowymiarowej konwencji którą przedstawił Joaquin Phoenix. I gdy przyszedł czas blasku i chwały, odbierając najważniejszą nagrodę w przemyśle filmowym, Phoenix wygłosił jedno z najlepszych wystąpień ostatnich lat. Czy to był przygotowany speech? Na pewno. Czy był podręcznikowo wygłoszony? Absolutnie! Ale właśnie to czyni go tak wyjątkowym.

Od momentu odebrania statuetki od Olivii Colman, Phoenix jest… Jokerem. Tyle że w słusznej sprawie, bez pistoletu i makijażu za to z mocnym przesłaniem.

Odbiera nagrodę. Niewyraźnie wymawia „alright” i bardzo wyraźnie prosi o zaprzestanie aplauzu: „STOP”, przestępując przy tym z nogi na nogę. Jest zmieszany? Zestresowany? Jestem daleki od tego typu osądów, wiemy że na pewno jest w silnych emocjach, co sam podkreśla.

W pierwszej części wystąpienia wprowadza swego rodzaju status quo. „Jestem wdzięczny, nie czuje się lepszy, dziękuję”. Choć już te słowa w jego wykonaniu nie są zwykłymi podziękowaniami dla mamy, producenta i kolegów z planu:

God, I’m full of so much gratitude right now. I do not feel elevated above any of my fellow nominees or anyone in this room, because we share the same love, the love of film. This form of expression has given me the most extraordinary life. I don’t know what I’d be without it. But I think the greatest gift that it’s given me and many of us in this room is the opportunity to use our voice for the voiceless

To pogrubione zdanie to semantyczny znacznik zmiany – stwierdzenie, które podważa status quo i powoduje, że wypowiedź nabiera rozpędu, odbija w innym kierunku i przez to jesteśmy ciekawi co wydarzy się dalej. Takich zabiegów będzie kilka i zwrócę na nie uwagę.

A dalej mamy rozwinięcie – wprowadzenie wartości merytorycznej.

Ta wartość merytoryczna to wyzwania z jakimi się mierzymy się jako ludzkość:

„I’ve been thinking a lot about some of the distressing issues that we are facing collectively, and I think at times we feel or we’re made to feel that we champion different causes. But for me, I see commonality” – kolejny semantyczny znacznik zmiany, który wprowadza nas do wielkiej idei:

„I think whether we’re talking about gender inequality or racism or queer rights or indigenous rights or animal rights, we’re talking about the fight against injustice. We’re talking about the fight against the belief that one nation, one people, one race, one gender, or one species has the right to dominate, control, and use and exploit another with impunity” – Pauza, aplauz. Ta część jest bardzo dynamiczna, zwłaszcza w trzech momentach:

1.      Podczas wyliczania na początku (gender inequality or racism or queer rights…)

2.      Podczas wielokrotnego podkreślenia (anafory) w zdaniu kończącym ”ONE nation, ONE people, ONE race…”

3.       Podczas wyliczania na końcu (dominate, control….)

W tej jednej wypowiedzi mamy trzy zabiegi retoryczne - dwukrotnie wyliczenie, raz anaforę. Brawa na końcu tego akapitu nie są dziełem przypadku a genialnej retoryki tego fragmentu. Retoryki, którą każdy może wdrożyć w swoich prezentacjach.

I teraz zaczyna się absolutny crème de la crème wystąpień publicznych A.D. 2020:

I.                    Pogłębienie problemu (W storytellingu wg modelu podróży bohatera J. Campbella nazywamy to zejściem do najgłębszej jaskini lub jaskinią mroku, czyli pokazaniem najtrudniejszej sytuacji bohatera. Na przykład w wystąpieniu biznesowym dobrze jest nie pudrować problemów i szczerze o nich opowiadać jeśli się pojawiły, bo - mówiąc najogólniej - wtedy budujemy silną relację z odbiorcami)).

Ten fragment mówi o wykorzystaniu natury przez człowieka w sposób okrutny i bezpośredni. Phoenix podaje przykład sztucznego zapłodnienia krowy, odebrania jej cielaka zaraz po porodzie a mleka które jest dla niego przeznaczone na poczet dolania sobie go do kawy czy płatków śniadaniowych. Mówi tez o tym, że boimy się zmieniać ten status quo bo uważamy, że będziemy musieli coś poświęcić. Publiczność, jako reprezentanci gatunku ludzkiego, wrzuceni tu (celowo) do jednego worka, mogą poczuć się niesprawiedliwie, zwłaszcza jeśli sami walczą z tym o czym mówi Phoenix. Tutaj stan emocjonalny publiczności jest bardzo niski (dominuje smutek, przygnębienie, złość).

II.                  Semantyczny znacznik zmiany: „But human beings…” - zmiana toru wypowiedzi.

III.                Odwołanie się do najlepszych wartości reprezentowanych przez gatunek ludzki - mocne skontrastowanie statusu quo (fragmentu z krową) z „tym na co nas stać”: „But human beings at our best are so inventive and creative and ingenious, and I think that when we use love and compassion as our guiding principles, we can create, develop, and implement systems of change that are beneficial to all sentient beings and to the environment.” – Po tym jak Phoenix pokazuje drugą stronę naszej natury wypowiada bardzo proste i równie mocne zawołanie do zmiany. Tutaj publiczność znowu wprowadzona jest w stan sprzed pogłębienia problemu, Phoenix podnosi stan emocjonalny i znowu dostaje brawa. I oto dzieje się najważniejszy moment wystąpienia.

IV.               Phoenix adresuje swoje słabości i przywary – „I’ve been a scoundrel in my life. I have been selfish, I’ve been cruel at times, hard to work with...”Działa w myśl pierwszej zasady storytellingu według PIXARA, która mówi że „ludzie doceniają bohatera bardziej za staranie niż za finalny sukces”. Bohater ma być nieidealny i Phoenix taki jest. Chcemy słuchać ludzi podobnych do nas, którzy mają swoje słabości. Dlatego ten fragment jest tak bardzo na miejscu. Tu znowu emocje idą w stronę negatywnego zabarwienia tylko po to by za chwilę zmienić ten stan. Dlaczego?

V.                 Bowiem w kolejnych słowach STAWIA PUBLICZNOŚĆ W ROLI BOHATERA: ...but so many of you in this room have given me a second chance. – To bardzo ważny trend w storytellingu biznesowym ostatnich lat – stawianie swojej publiczności w roli bohatera może nam pomóc bardzo szybko zjednać publiczność i tak dzieje się w tym przypadku. Emocje znowu przeskakują w pozytywną tonację, rośnie energia i pozytywne nastawienie.

VI.               W końcówce tej wypowiedzi znowu odnosi się do najlepszych cech natury ludzkiej: „I think that’s when we’re at our best, when we support each other. Not when we cancel each other out for past mistakes, but when we help each other to grow, when we educate each other, when we guide each other towards redemption. That is the best of humanity.” - tutaj osiągamy absolutne apogeum pozytywnej energii i motywacji w tym wystąpieniu, emocje sięgają zenitu.

Po tym etapie, gdy publiczność niemal wstaje i na stojąco słucha jego przemowy, nagle łamie mu się głos. Kamera tego nie pokazuje, ale on jakby wyciągał coś z kieszeni - w ostatnim zdaniu, Joaquin Phoenix z trudem oddaje hołd zmarłemu przed laty bratu, cytując fragment wiersza, który River Phoenix napisał gdy miał 17 lat:

„When he was 17, my brother wrote this lyric. He said, “Run to the rescue with love and peace will follow.” Thank you.”

Odwraca się i schodzi. Bez pokłonów. Bez machania do kamer. Bez splendoru. Joker.

A co z jego mową ciała? W tym wystąpieniu Phoenix wielokrotnie TOTALNIE ŁAMIE WSZELKIE ZASADY PODRĘCZNIKÓW MOWY CIAŁA W WYSTĄPIENIACH PUBLICZNYCH, nie utrzymując kontaktu wzrokowego, delikatnie się bujając (zamiast stać stabilnie), ściskając oskara w rękach (zamiast gestykulować). I wiecie co – to czyni to wystąpienie jeszcze bardziej autentycznym – przy jego głosie i przekazie absolutnie nikt nie zwraca na to uwagi lub wręcz empatyzuje.

To tylko pokazuje, jak subiektywną kwestią jest nasze zachowanie (mowa ciała) i że nie powinniśmy przywiązywać do tego dużej wagi jeśli nie mamy z tym wyraźnego problemu (jako wyraźny rozumiem ten który odwraca uwagę od naszej wartości merytorycznej i skupia ja na zachowaniu).

Phoenix w swoim wystąpieniu robi rzeczy, które każdy z może wykorzystać w swoich prezentacjach:

- Korzysta ze storytellingu (nieidealny bohater, pogłębienie problemu, wyzwania, postawienie w roli bohatera publiczności w kluczowym momencie)

- Zachowuje pełną autentyczność, nie boi się emocji, przeżywa je razem z publicznością

- Korzysta z zabiegów retorycznych które dynamizują jego wypowiedź

- Ma jedną ideę którą chce przekazać

- Ma morał, który nie pozwala przejść obojętnie obok tego wystąpienia.

A teraz zamiast "Phoenix" wstaw w tym artykule swoje imię i przeczytaj go raz jeszcze. A potem zacznij pracować nad swoimi prezentacjami